Preloader

Gluten a zdrowie

Anna Przebinda

Jaki jest wpływ glutenu na zdrowie? Czy dieta bezglutenowa jest zdrowa, czy wręcz przeciwnie? Kto może, a kto nie powinien jeść glutenu i jak to sprawdzić?

Gluten a zdrowie to temat, który mimo stale poszerzanej bazie badań naukowych, wciąż budzi kontrowersje. Dla jednych wykluczenie tego składnika z diety osób niechorujących na celiakię to fanaberia, dla innych – pierwszy krok do „wyczyszczenia” jadłospisu z elementów antyodżywczych, warunek konieczny w terapii chorób autoimmunologicznych i rozpoczęcie procesu regeneracji jelita.

Jak jest z tym glutenem? Czy są podstawy twierdzić, że faktycznie szkodzi nie tylko osobom z celiakią? Jeśli nie – czy wszyscy powinni go unikać i czy jego eliminacja w diecie pociąga za sobą negatywne konsekwencje?

Czym jest gluten?

Zanim wytoczymy ciężkie działa przeciw lub za stosowaniem diety bezglutenowej, warto najpierw „poznać przeciwnika”. 

Wszystko zaczyna się od ziarna, którego część, bielmo, jest miejscem występowania znacznej ilości białek roślinnych. Te zaś, zależnie od rodzaju zboża, dzielimy na gliadynę (pszenica), sekalinę (żyto), hordeinę (jęczmień), aweninę (owies). Białka te, podczas wyrabiania ciasta z mąki mieszanej z wodą, formują lepko-sprężysty kompleks, nadający wyrobom pożądane cechy technologiczne, szczególnie elastyczność i sprężystość. Dzięki temu, gluten jest niezwykle pożądany szczególnie w piekarnictwie.

Obecnie, ilość glutenu w naszej diecie jest większa, niż dawniej. Wynika to z faktu, że dodawany jest również do produktów, w których nie powstaje naturalnie – dodaje się go do wędlin, przypraw, mięs. Zaczęto również modyfikować pszenicę tak, by mąka z niej powstała zawierała więcej glutenu, dzięki czemu łatwiej wykorzystywać ją w piekarnictwie. 

Czy gluten jest zdrowy? Ani tak, ani nie. Sam w sobie nie ma żadnych niezbędnych składników odżywczych. Ale czy szkodzi?

Czy gluten jest zdrowy gluten a zdrowie

Gluten a zdrowie

Jest przynajmniej trochę prawdy w tym, że gluten może być szkodliwy.

Powszechnie znana forma nieprawidłowej nietolerancji na gluten to celiakia (choroba trzewna). Jest to typ choroby autoimmunologicznej, w której kontakt z czynnikiem środowiskowym (glutenem) skutkuje wytworzeniem białek o niszczącym wpływie na komórki jelita cienkiego. Dochodzi tym samym do niszczenia struktury jelita, upośledzenia wchłaniania substancji odżywczych, niedożywienia, problemów trawiennych i ogólnoustrojowych (np. zahamowanie wzrostu, osteoporoza). Celiakia rozwija się u osób predysponowanych genetycznie. Jej wyraźna manifestacja sprawia, iż jest najlepiej poznaną formą nadwrażliwości na gluten. Czy jedyną? Okazuje się, że nie do końca. 

Oprócz choroby trzewnej istnieją również inne formy nieprawidłowej reakcji organizmu na gluten. Należy do nich łatwa do zdiagnozowania alergia na pszenicę oraz NGCS, czyli nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (ang. non-celiac gluten sensitivity). Cierpiący na nie ludzie określani ją jako „wrażliwi na gluten”. Ich testy na celiakię są negatywne (normalne), a mimo to pojawiają się objawy (w tym wzdęcia, biegunka lub skurczowy ból brzucha) za każdym razem, gdy jedzą produkty zawierające gluten. 

Istnienie NCGS wciąż jest kwestią sporną w świecie medycyny. Dlaczego? Prawdopodobnie wynika to z trudności w diagnostyce – w przebiegu NCGS nie występują charakterystyczne przeciwciała, predyspozycje genetyczne i zmiany struktury jelita. Manifestuje się za to przewlekłymi i niezidentyfikowanymi problemami jelitowymi – często określanymi jako Zespół Jelita Drażliwego – które ustępują po eliminacji glutenu. Istnieją również skórne formy nadwrażliwości na to białko – zaliczamy do nich chorobę Duhringa, AZS i łuszczycę.

Unikanie glutenu ma więc sens dla osób z celiakią, alergią na pszenicę lub tych, którzy po prostu źle się czują, spożywając gluten.

Czy gluten jest zdrowy gluten a zdrowie

Gluten a choroba autoimmunologiczna

Wszystko zaczyna się w jelitach. Jelito jest ważnym elementem układu odpornościowego. Zadanie to ma spełniać wykształcona specjalnie bariera immunologiczna, w skład której wchodzi mikroflora jelitowa oraz tzw. ścisłe połączenia pomiędzy komórkami jelita. Selektywna przepuszczalność tej bariery ma zapobiec wnikaniu patogenów i niestrawionych cząstek pokarmowych do krwioobiegu. Wszystko jest w porządku, dopóki ścisłe połączenia… są ścisłe 🙂 W przeciwnym razie, niepożądane składniki, które wniknęły do krwioobiegu powodują aktywację odpowiedzi odpornościowej.

Gluten ma tendencję do pobudzania reakcji (związanych z aktywnością białka zonuliny) mających na celu wzrost przepuszczalności bariery jelitowej, nie tylko u osób mających celiakie. Podniesiony poziom zonuliny odnotowano u chorych na inne choroby autoimmunologiczne, np. chorobę Hashimoto. Dlatego choroby autoimmunologiczne wą wskazaniem do wykonania przesiewowych badań w kierunku nietolerancji glutenu.

Celiakia może współwystępować z następującymi chorobami:

  • Cukrzyca typu I
  • Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy
  • Zespół Sjögrena
  • Autoimmunizacyjne zapalenie wątroby
  • Młodzieńcze zapalenie stawów
  • Choroba Addisona
  • Kardiomiopatie
  • Autoimmunizacyjne zapalenie mięśnia sercowego
  • Zespół Downa
  • Zespół Turnera
  • Zespół Williamsa
  • Niedobór IgA

Czy dieta bezglutenowa jest wskazana?

Mimo wszystko, nie, jeśli nie ma ku temu przesłanek. Dieta bezglutenowa nie zawsze jest remedium na złe samopoczucie czy nadwagę.

Owszem, ze względu na powiązania celiakii z chorobą Hashimoto oraz innymi chorobami autoimmunologicznymi, każda chorująca osoba powinna rozważyć zrobienie przesiewowych badań. U osób, które leczą choroby autoimmunologiczne, a nie widzą poprawy, proponuję też wypróbowanie dobrze zbilansowanej, ułożonej we współpracy ze specjalistą diety bezglutenowej.

Nad wykluczeniem glutenu powinny też zastanowić się osoby z dolegliwościami trawiennymi. Gluten jest składnikiem zbóż zaliczanych do zbóż fermentujących, czyli FODMAP. Dlatego część osób po wykluczeniu pszenicy z menu poczuje się znacznie lepiej, choć winowajcą dolegliwości wcale nie jest gluten, ale zawarte w zbożu fruktany.

Dieta bezglutenowa da również ulgę przy SIBO.

Dlaczego diety bezglutenowe są więc tak popularne?

Wiązałabym to z szeregiem czynników. Jednym z nich jest logika i intuicja – po przeczytaniu kilku artykułów z popularnych czasopism, wykluczenie glutenu po prostu wydaje się dobrym pomysłem. Dodajmy do tego jeszcze pochwały płynące od celebrytów, anegdoty i marketing, a rozgłos mamy pewien.

Sama nie neguję skuteczności takich interwencji u części osób. Mam podopiecznych, u których wyeliminowaliśmy gluten bez wyraźnych przesłanek medycznych, a opierając się na objawach. Takie historie niejednokrotnie kończyły się sukcesem, poprawą dolegliwości i samopoczucia, ale zawsze przebiegały z kompleksowymi zmianami w żywieniu i stylu życia. To właśnie całościowe spojrzenie na problem pozwala moim klientom odczuć pozytywne zmiany.

Czasem zachęcam też do ograniczenia glutenu w celu zwiększenia różnorodności w diecie. Dostarczanie pszenicy z każdym posiłkiem powoduje, że nieświadomie wykluczamy wiele innych składników menu. A te mogą wnieść dużo dobrego do naszej diety. Dlatego polacam wybierać różne rodzaje pieczywa, makaronu używać na zmianę z kaszami czy ryżem. To pomaga nam w otwarciu się na nowe smaki i wprowadzenie większej różnorodności.

Czy gluten jest zdrowy gluten a zdrowie

Po czym poznam, że mam problemy z glutenem?

Wśród objawów nietolerancji glutenu są:

  • zgaga,
  • wzdęcia, biegunki, ból brzucha, uczucie przelewania,
  • zaparcia,
  • zmiany skórne: pokrzywka, świąd, wysypka,
  • katar, kaszel i podrażnienie oczu,
  • skurcz oskrzeli,
  • występowanie chorób alergicznych (astma, katar sienny, AZS), które pogarszają się w przypadku spożywania glutenu,
  • przewlekła anemia,
  • problemy z budową masy mięśniowej przy braku problemów z przyrostem wagi.

Jakie badania wykonać w kierunku nietolerancji glutenu?

Po pierwsze, możemy sprawdzić, czy nie mamy alergii na pszenicę lub gluten. Ponieważ w naszej diecie często mamy do czynienia z szeroką gamą zbóż, to najlepiej połączyć je z szerszym pakietem badań. Wykonujemy wówczas badanie alergii na pszenicę, gluten lub inne zboża z krwi w klasie IgE. Innym rozwiązaniem są testy skórne punktowe w kierunku tych alergii.

Jeśli jednak należymy do grupy ryzyka rozwoju celiakii, warto wykonać badania w tym kierunku. Według obowiązujących wytycznych, do przesiewowej diagnostyki wystarczy badanie:

  • przeciwciała anty-tTG2 w klasie IgA,
  • całkowite IgA.

Dopiero na kolejnych etapach diagnostyki, jeśli badania nie są zadowalające, sięga się po resztę badań serologicznych oraz diagnostykę histologiczną. Więcej przeczytasz tu.

Należy pamiętać, że diagnostyka jest wiarygodna tylko wtedy, gdy poprzedzona była dietą z codziennym spożywaniem glutenu przez ponad 6 tygodni w minimum 1 posiłku.

Więcej o dokładnej diagnostyce przeczytasz tutaj.

Czy gluten jest zdrowy gluten a zdrowie

Czy dieta bezglutenowa może nam zaszkodzić?

Tak, jeśli będziemy opierać się na wysoko-przetworzonych produktach pozbawionych glutenu 😉 Gotowe mieszkanki, chleby, ciasteczka i inne wyroby bezglutenowe często pozbawione są błonnika i nie mają za dużej wartości odżywczej. Dieta bezglutenowa, podobnie jak zwykła dieta, może być dobra, ale może być też bardzo kiepska, powodować niedobory witamin i mikroelementów oraz pogłębiać stany chorobowe.

Jak wiec powinna wyglądać dobrze zbilansowana dieta bezglutenowa? Przede wszystkim stawiamy na produkty w których gluten naturalnie nie występuje – m.in. ryż, kasza jaglana, gryczana, amarantus, komosa ryżowa, nabiał, jaja, dobrej jakości mięso, owoce i warzywa. Kierujmy się więc w stronę  siety niskoprzetworzonej, gęstej odżywczo i zbilansowanej. Czytamy składy, zwracamy uwagę na gluten w kupowanym mięsie i wędlinach, staramy się przygotowywać posiłki sami. W razie problemów z prawidłowym prowadzeniem diety bezglutenowej warto zwrócić się do kompetentnego dietetyka, który pomoże w komponowaniu jadłospisu i zapobiegnie wystąpieniu ewentualnych niedoborów.

Musimy również pamiętać o naszej mikroflorze. Ścisła dieta bezglutenowa może niekorzystnie wpływać na stan mikroflory jelitowej, zmniejszając liczebność Bifidobacterium i Lactobacillus na korzyść potencjalnie chorobotwórczych Enterobacteriaceae. Prowadzić to może do niekorzystnego stanu dysbiozy jelitowej. Taki skutek może nastąpić u osób długotrwale stosujących dietę bezglutenową, szczególnie tę opartą na wysoko-przetworzonych wyrobach gluten-free. Aby temu zapobiec, całkowita eliminacja glutenu z diety przez długi okres czasu powinna zostać poparta celowaną suplementacją preparatami probiotycznymi.

Komentarze

Dodaj komentarz

Witaj!

Nazywam się Anna Przebinda. Zawodowo jestem psychodietetykiem i zajmuję się tym, by inni osiągali cele zdrowotne, sportowe oraz sylwetkowe tak, jak lubię: szybko, łatwo, efektywnie. Prywatnie – jestem fanką kawy i kotów, a w wolnym czasie trenuję do górskich ultramaratonów.

Z widelcem po zdrowie

Poradnia Z widelcem po zdrowie powstała, by pomóc innym znaleźć optymalny system żywienia. Z podopiecznymi realizujemy ich cele: poprawę zdrowia, zmianę sylwetki, lepsze samopoczucie. To miejsce, w którym stosujemy nowoczesne zasady dietetyki opartej na faktach, bo wierzymy, że istnieje cienka linia pomiędzy “jeść” a “odżywiać” – i tę równowagę chcemy pomóc Wam znaleźć.

Gotowe jadłospisy

 

Współpraca

Facebook

Najnowsze wpisy:

Z widelcem po zdrowie

Zamieszczane na tym blogu treści służą edukacji. Nie mogą być traktowane jako profesjonalna porada lekarska, diagnostyka czy leczenie. Każdy problem zdrowotny należy konsultować z lekarzem. Autorzy mają na celu przedstawienie rzetelnych i wartościowych informacji, jednak nie biorą odpowiedzialności za sposób ich wykorzystywania.

Newsletter

© 2020 Z WIDELCEM PO ZDROWIE

Realizacja: Daniel Kozina